Dzika przyroda

Jestem artystą i nie mogłabym żyć, mieszkać i pracować bez inspiracji dziką przyrodą. Maluję krajobrazy, piszę, dokumentuję życie doliny moim Sony alfa. Czasem po prostu patrzę.

Beskid Niski to jedna z ostatnich ostoi wspaniałego, naturalnego krajobrazu i dzikiej przyrody tętniącej życiem we własnym rytmie. Z daleka od zgiełku, jest tu TYLKO cisza i spokój.

JESTEM KRAJOBRAZEM

W zaczarowanym oku buczynowego lasu

Można zobaczyć wiele…

W cieniu podrapanych pni, 

omszałych kamieni

i utrąconych konarów starych drzew,

poczuć jak lekko oddech wiatru

kładzie się na liściach paproci.

W rozświetlonym uroczysku

płynąć wartkim strumieniem

I pomyśleć, że ktoś cię obserwuje

w gąszczu zamykającym drogę na drugą stronę góry.

Bez końca mogę patrzeć na kłębiące się w górze zimowe obłoki

I ich „szadzi ślad” pozostawiony na zboczach Siwejki…

Promień słońca zapala się wśród szarej mgły na Bzianym.

W tej mgle zniknie zaraz rozświetlona łąka.

Chcę marzyć, że ciepła smuga światła z Białej Skały dotrze aż tu, do mnie.

Czy zobaczę moją twarz odbitą w kryształku lodu jak w lustrze?

Czy zliczę krople mgły rozwieszone na wiotkich gałązkach brzóz?

Nie wiem dlaczego śnieg nie odbija się teraz w ciemnej toni.

Wiem jak nietrwała jest szata utkana z mgły, wilgoci i śniegu.

Na łące filigranowe przebranie traw mieni się w słońcu:

Cukier to czy lód?

W gąszczu jodłowego lasu sukcesja życia i śmierci,

I cisza otulona mchem.

Na skraju pejzażu zanurzonego we mgle

wiatr smaga odkryty grzbiet przełęczy.

Share this…